Jutro dzień wolny - okazja do kulinarnych szaleństw. O ile pogoda pozwoli można na przykład zrobić grilla. Poniższy przepis nadaje się świetnie jako dodatek do mięsa lub ryby z rusztu. Choć zapewniam - smakuje równie dobrze w wersji solowej. ;-)
środa, 29 maja 2013
czwartek, 23 maja 2013
Oryginalna zupa z soczewicy czerwonej
I znów jest zimno, ponuro i niezbyt sucho. W takie dni zawsze mam ochotę na jakieś rozgrzewające jedzonko. Prezentowana zupa spełnia to kryterium, a do tego jest oryginalna w smaku i szybka do zrobienia. Praktycznie nie wymaga wysiłku :-)
Ma niestety też jedną wadę - szybko znika z talerzy i miseczek... ;-)
Ma niestety też jedną wadę - szybko znika z talerzy i miseczek... ;-)
wtorek, 21 maja 2013
Muffiny pyszne i zdrowe całkiem ;-)
I znowu na słodko.
Ale tym razem prawie bez grzechu, choć moim zdaniem grzechu warte. ;-) Dla amatorów korzennych smaków - całkowity strzał w dziesiątkę. Składniki zdrowe, poza tym bułeczki mało kaloryczne i nie wymagające dużego nakładu pracy. Same zalety :-)
Ale tym razem prawie bez grzechu, choć moim zdaniem grzechu warte. ;-) Dla amatorów korzennych smaków - całkowity strzał w dziesiątkę. Składniki zdrowe, poza tym bułeczki mało kaloryczne i nie wymagające dużego nakładu pracy. Same zalety :-)
niedziela, 19 maja 2013
Sałatka ze szparagami
Ostatnio obiecałam, że niedługo zacznę zamieszczać przepisy na dania z nowalijkami, więc dziś post z zieleniną :-)
Sałatka mocno kolorowa - cieszy zarówno oczy jak i podniebienie. Jest lekka, nadaje się na przekąskę, albo zdrowy początek dnia.
Sałatka mocno kolorowa - cieszy zarówno oczy jak i podniebienie. Jest lekka, nadaje się na przekąskę, albo zdrowy początek dnia.
Etykiety:
impreza!,
jajka,
jogurt,
lunch,
orzechy włoskie,
papryka,
przystawka zimna,
roszponka,
rukola,
sałata lodowa,
sałatka,
sałatki&co,
szparagi zielone,
śniadanie,
wegetariańskie,
zdrowe
środa, 15 maja 2013
Najprostsza na świecie zapiekanka ziemniaczana
Na straganach powoli zaczynają się pojawiać pierwsze nowalijki. Za chwilę wybuchnie sezon na szparagi i truskawki. A tutaj przekornie, potrawa na prawdę prosta w składzie i przygotowaniu. Doskonała na dzień, kiedy nie mamy ani czasu, ani weny na wymyślanie oryginalnych trzydaniowych posiłków.
Czasem nawet kreatywni władcy kuchni chcą mieć trochę luzu i pójść na spacer ;-)
Obiecuję, że już niedługo pojawią się tu posty z młodymi warzywami i owocami, a tymczasem - do dzieła. :-)
Czasem nawet kreatywni władcy kuchni chcą mieć trochę luzu i pójść na spacer ;-)
Obiecuję, że już niedługo pojawią się tu posty z młodymi warzywami i owocami, a tymczasem - do dzieła. :-)
![]() |
| Zapiekanka z ziemniaków i pieczarek |
sobota, 11 maja 2013
Bakłażany nadziewane tajemnicą :-)
Podczas wczorajszej przerwy obiadowej koleżanka z pracy powiedziała, że jedynym warzywem, którego nie lubi jest bakłażan. Dlatego dziś właśnie on jest bohaterem postu. Może właśnie ten przepis ją przekona, że warzywo to jest nader smaczne ;-)
Danie jest lekkie i nie wymaga dużego nakładu pracy. Za to smakuje wyśmienicie :-)
czwartek, 9 maja 2013
Puchate placki, które same się zjadają ;-)
Dziś coś delikatnego i odrobinę słodkiego. Propozycja dla wszystkich plackożerców - tych małych i dużych. Tutaj wersja z jabłkami, ale każde dość twarde owoce będą się równie świetnie nadawać. Zatem do dzieła!
środa, 8 maja 2013
Tarta improwizowana
Wybieraliśmy się na majówkę w plener. Trzeba było przygotować coś do zjedzenia "na wynos", a czasu na przygotowania jak zwykle było niewiele. Zajrzałam do lodówki, dokupiłam kilka potrzebnych produktów i na wycieczkę pojechała z nami tarta. Robienie tego dania jest o tyle fajne, że nakład pracy zależny jest od farszu - im mniej trzeba go obrabiać, tym szybciej wykonuje się całe danie. Czas kiedy tarta jest w piekarniku można wykorzystać na inną aktywność domową. To od was zależy czy będzie to żmudna domowa praca czy słodki relaks.:-)
wtorek, 23 kwietnia 2013
Pizzo-placek z jabłkami i serem lazur
Po raz pierwszy spróbowałam przygotować ten eksperyment kulinarny zeszłej jesieni, kiedy to zostałam obdarowana przez dobrą duszę ogromną ilością jabłek "prosto z ogrodu". W ruch poszły słoiki do różnych rodzajów chutney'ów, blachy do pieczenia szarlotki itp. a jabłek wciąż nie ubywało. Postanowiłam więc zaryzykować i zrobić pizzę, która jest zaprzeczeniem wszystkich podstawowych idei tej potrawy - bez pomidorów, żółtego sera, pieczarek ani innych wynalazków ku temu stosowanych najczęściej. Za to stanowiącą połączenie kwaskowato-słodkiego smaku jabłek z ostrym smakiem sera bleu i łagodną mozzarellą. Danie okazało się strzałem w dziesiątkę - nie minął tydzień, jak robiłam je znów.
Na początek wiosny, kiedy słońce już dosyć wysoko, a w ogródkach jeszcze cisza na grządkach, dobrze jest posmakować czegoś, co jest lekkie a zarazem bardzo smaczne.
Zatem drogie panie i drodzy panowie, do dzieła!
Na początek wiosny, kiedy słońce już dosyć wysoko, a w ogródkach jeszcze cisza na grządkach, dobrze jest posmakować czegoś, co jest lekkie a zarazem bardzo smaczne.
Zatem drogie panie i drodzy panowie, do dzieła!
wtorek, 16 kwietnia 2013
Burgery z salsą po tajsku
Wczoraj widziałam motyla! W centrum miasta przefruwał na czerwonym, nie bacząc na czających się z mandatem policjantów. Pomyślałam - wiosna, trzeba to jakoś uczcić. Zatem dziś coś kolorowego i odświerzającego w smaku. Uczta dla oczu i podniebienia. Egzotyczny obiad, albo ciepła kolacja.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
