Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sycące. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sycące. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 stycznia 2017

Tarta z groszkiem

Tarta zawsze się sprawdza. Nic dziwnego, przecież to połączenie pysznego ciasta i wierzchu, w którym można znaleźć najróżniejsze, przesmaczne składniki. Do tego ten zapach! Ślinka cieknie na samą myśl. Dzisiaj wersja na zielono.
Ale jeśli macie ochotę na paprykową górkę - proszę bardzo :-) tarta z papryką pieczoną
Tarta tylko na słodko? Zajrzyjcie tutaj tarta cytrynowa

Śpiewająco w kuchni
Tarta z groszkiem

czwartek, 10 kwietnia 2014

Zupa z soczewicy z orzechami i śliwkami

Mokro i zimno, że nosa nie chce się wyściubić z domu. Co z tego, że każda komórka ciała woła o ciepłą herbatkę, kocyk i fajną książkę do poczytania, kiedy trzeba wyjść na tę pluchę, bo praca, obowiązki, a może jeszcze jakiś zwierz do wyprowadzenia. ;-) Na rozgrzanie od środka proponuję zupę nie całkiem przewidywalną w smaku.
Zapewniam - każda łyżka potrafi zaskoczyć. :-)
Odważnym życzę smacznego. :-)


Składniki:
15 dkg czerwonej soczewicy
25 dkg ziemniaków
1/4 szklanki wyłuskanych orzechów włoskich
cebula
koperek
garść suszonych śliwek
łyżka masła
kostka rosołowa
sól
pieprz

Soczewicę gotujemy 10 minut w 1.5 litra wody z dodatkiem kostki rosołowej. W tym czasie obieramy ziemniaki i kroimy je w drobną kostkę. Obieramy i siekamy cebulę i wrzucamy z ziemniakami na rozgrzany na patelni tłuszcz. Smażymy kilka minut często mieszając.
Orzechy podprażamy lekko na suchej patelni, studzimy i kroimy drobno.
Gdy soczewica będzie miękka wrzucamy podsmażone ziemniaki i cebulę. Dodajemy śliwki - jeśli są mocno wysuszone dobrze je wcześniej namoczyć. Gotujemy całość 10 minut.
Dorzucamy orzechy, doprawiamy solą i pieprzem. Gotujemy kolejne 10 minut..
Przed podaniem posypujemy posiekanym koperkiem.

Smacznego!

niedziela, 26 stycznia 2014

Zupa z soczewicy z cieciorką

Jeszcze parujący przepis na przepyszną, rozgrzewającą zupę umieszczam z myślą o wszystkich zmarzniętych niebogach spragnionych miski gorącej strawy. ;-)
Danie nie wymaga zbytniego nakładu pracy. Podane składniki wystarczają na 4 głodne osoby;-)
Do dzieła!


środa, 25 września 2013

Zapiekanka ziemniaczana ze śliwkami i boczkiem

Śliwki w odsłonie mocno wytrawnej. Nie wszyscy lubią połączenie owoców z daniami na słono, ale dla mnie to jeden ze sposobów na udane danie.
Muszę przyznać, że zaintrygował mnie zestaw ziemniaków i śliwek węgierek w jednym daniu, dlatego rączo pospieszyłam do kuchni, w celu sprawdzenia jakości tej kombinacji. I powiem wam, że danie mile mnie zaskoczyło - jest lekko kwaskowate, chwilami nawet słodkawe, ale zdecydowanie "na słono".
Jeśli macie ochotę poeksperymentować z tym przepisem, to bierzcie się do roboty - sezon śliwkowy szybko mija!



środa, 12 czerwca 2013

Jajka po bretońsku

Dzisiaj danie, które wydaje się być bardzo proste, kiedy spojrzymy na składniki. Opinia o nim zmienia się w czasie konsumpcji. ;-) Potrawa jest pięknie skomponowana smakowo i jest świetnym daniem obiadowym. Do tego niezbyt droga, bezmięsna i dość szybka do przygotowania - same zalety :-)


wtorek, 11 czerwca 2013

Sałatka z fasoli i innych pyszności

Pogoda nas rozpieszcza. Znów by się chciało w jakiś plener i do tego z dobrym jedzeniem, które można zabrać ze sobą bez zbędnych ceregieli. Sałatka, któą dziś proponuję jest łatwa  i szybka do zrobienia. Nadaje się na wszelkiego rodzaju wypady czy imprezy pod chmurką. Może stanowić przystawkę, ale jest równie dobra jako podstawowe danie na zimno.


wtorek, 23 kwietnia 2013

Pizzo-placek z jabłkami i serem lazur

Po raz pierwszy spróbowałam przygotować ten eksperyment kulinarny zeszłej jesieni, kiedy to zostałam obdarowana przez dobrą duszę ogromną ilością jabłek "prosto z ogrodu". W ruch poszły słoiki do różnych rodzajów chutney'ów, blachy do pieczenia szarlotki itp. a jabłek wciąż nie ubywało. Postanowiłam więc zaryzykować i zrobić pizzę, która jest zaprzeczeniem wszystkich podstawowych idei tej potrawy - bez pomidorów, żółtego sera, pieczarek ani innych wynalazków ku temu stosowanych najczęściej. Za to stanowiącą połączenie kwaskowato-słodkiego smaku jabłek z ostrym smakiem sera bleu i łagodną mozzarellą. Danie okazało się strzałem w dziesiątkę - nie minął tydzień, jak robiłam je znów.

Na początek wiosny, kiedy słońce już dosyć wysoko, a w ogródkach jeszcze cisza na grządkach, dobrze jest posmakować czegoś, co jest lekkie a zarazem bardzo smaczne.
Zatem drogie panie i drodzy panowie, do dzieła!





poniedziałek, 25 marca 2013

Zupa śmietnik inaczej niż zwykle

Przed nami tydzień kulinarnych zawirowań. Już za chwilę przez blaty kuchenne przewijać się będą mięsiwa na zmianę z ciastami, sałatkami i świątecznymi ozdobami. Nie wszyscy znajdziemy czas na dodatkowe gotowanie wykwintnych dwudaniowych obiadów. Dlatego też warto zrobić dla domowników coś pożywnego a jednocześnie nie bardzo kalorycznego. Łatwego do odgrzania i nie zaprzątającego kucharzowi głowy przy serwowaniu. ;-)
Zupa, którą dziś Wam polecam jest bezmięsna, ale zawiera w sobie mnóstwo niespodzianek. Do tego jej smak nie przypomina potraw wielkanocnych, więc będzie miłą odskocznią przed biesiadowaniem.
Jedyne co może nasunąć skojarzenia z nadchodzącymi świętami to jajko. :-)