Wiem, wiem. Porzuciłam Was na długie dwa miesiące, można rzec z hakiem. Nie będę się tłumaczyć. Sami wymyślcie sobie powód, albo wybierzcie jeden z poniższych:
a) wyjechałam do amazońskiej dżungli, aby ratować co zostało
b) dałam się porwać przystojnemu hindusowi na plan filmu w Bollywood
c) pochłonęła mnie lektura, którą dostałam 6 grudnia od Mikołaja
d) przetańczyłam ten czas z pieśnią na ustach
e) zamyśliłam się nad sensem życia mojego i ogólnie
f) przestałam gotować (o zgrozo!)
g) gotowałam tak wiele, że nie nadążałam z pisaniem na blogu.
Bez względu na to, co myślicie odradzam się dziś jak feniks z popiołów i obiecuję postarać się nie porzucać gotowania i pisania o nim na tak długo jak to miało miejsce ostatnio. :-)
A oto, dla wytrwale czytających tego posta, moja propozycja na połączenie zdrowego i smacznego z odrobiną niezdrowego (i również smacznego) tłuszczu, czyli boczku.
Powiem Wam, że efekt połączenia tegoż z awokado pozytywnie mnie zaskoczył. :-)
Składniki:
sałata
awokado
łyżeczka soku z cytryny
150g wędzonego boczku w plastrach
100 g sera cheddar
2 łyżki octu winnego
3 łyżki oliwy
sól
pieprz
Boczek rumienimy na mocno rozgrzanej patelni z grubym dnem. Ser kroimy w słupki. Awokado obieramy, wyciągamy pestkę i kroimy miąższ w kostkę. Skrapiamy sokiem z cytryny. Sałatę myje,y, osuszamy i rwiemy na kawałki.
Na talerzach układamy sałatę, na niej awokado, ser i boczek. Skrapiamy octem i olejem. Doprawiamy solą i pieprzem. Podajemy natychmiast.
Smacznego!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą boczek wędzony. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą boczek wędzony. Pokaż wszystkie posty
środa, 25 lutego 2015
piątek, 7 marca 2014
Roladki z tilapii
Wiem, że są osoby, które nie przepadają za daniami rybnymi. A jak dodatkowo jeszcze razem z rybą jest mięso, to już przewidują totalną porażkę. A moim zdaniem nic bardziej mylnego. W proponowanym daniu, wędzony boczek przełamuje delikatny smak ryby swoim wyraźnym charakterem. Spróbujcie, a być może w przyszłości nie będziecie wzdrygać się na samą myśl o zdrowym obiedzie. :-)
Składniki:
80 dkg mrożonych filetów z tilapii
8 plasterków wędzonego boczku
cebula
5 łyżek gęstej śmietany
3 łyżeczki chrzanu
masło
sól
pieprz
natka pietruszki
Filety myjemy, osuszamy papierowym ręcznikiem i oprószamy solą i pieprzem. Cebulę kroimy w kostkę. Dodajemy do śmietany, razem z chrzanem.
Na każdy filet nakładamy łyżeczkę nadzienia, rolujemy i zawijamy w plasterek boczku. Spinamy wykałaczkami. Ruloniki układamy w nasmarowanym masłem naczyniu żaroodpornym.
Wstawiamy do nagrzanego do 200°C piekarnika i pieczemy około 20 minut.
Podajemy posypane siekaną natką pietruszki.
Smacznego!
Składniki:
80 dkg mrożonych filetów z tilapii
8 plasterków wędzonego boczku
cebula
5 łyżek gęstej śmietany
3 łyżeczki chrzanu
masło
sól
pieprz
natka pietruszki
Filety myjemy, osuszamy papierowym ręcznikiem i oprószamy solą i pieprzem. Cebulę kroimy w kostkę. Dodajemy do śmietany, razem z chrzanem.
Na każdy filet nakładamy łyżeczkę nadzienia, rolujemy i zawijamy w plasterek boczku. Spinamy wykałaczkami. Ruloniki układamy w nasmarowanym masłem naczyniu żaroodpornym.
Wstawiamy do nagrzanego do 200°C piekarnika i pieczemy około 20 minut.
Podajemy posypane siekaną natką pietruszki.
Smacznego!
niedziela, 3 listopada 2013
Oczy Belzebuba czyli impreza kulinarna - sequel
Chyba to początek tradycji - spotykamy się, żeby pogadać, a przy okazji gotujemy coś ogromnie pysznego, a potem zjadamy. :-) W dodatku są to zawsze przepisy, których wcześniej nie wypróbowaliśmy. Tym razem udało się spreparować dwie przystawki, danie główne i deser. Uczta przeciągnęła się do późnych godzin nocnych. ;-)
Oczy Belzebuba - pretendentka do miana najszybszej przystawki na świecie
Robi się prawie sama, niestety znika z talerza też samoistnie. ;-)

Składniki:
gruba marchew
majonez
wasabi
oliwki czarne
Marchew obieramy i kroimy na grube plastry. Majonez mieszamy z pastą wasabi do smaku - majonez powinien być dość ostry. Na każdy plasterek marchewki wykładamy łyżeczką odrobinę majonezu.
Oliwki przekrawamy na pół. Połówki oliwek układamy na marchewkach.Chłodzimy w lodówce do momentu podania.
Dyniowe półksiężyce
Ta przystawka jest tak piękna, że aż żal ją jeść. Jednak kiedy zaczniecie, zapomnicie o urodzie dania i zaczniecie rozkoszować się cudnym smakiem - słodyczą dyni i ostrą nutą przypraw.
Składniki:
mała dynia
30 dkg wędzonego boczku w plastrach
1 łyżka curry
główka czosnku
pieprz świeżo mielony
kilka gałązek tymianku
oliwa z oliwek
Rozgrzewamy piekarnik do 180°C, blachę wykładamy pergaminem. Dynię obieramy i kroimy w półksiężyce. Każdą cząstkę owijamy plastrem boczku. Oprószamy curry i pieprzem. Skrapiamy oliwą z oliwek. Układamy na blasze. Między cząstki dyni wkładamy ząbki czosnku. Posypujemy gałązkami tymianku.
Pieczemy około 30 - 40 minut, aż dynia stanie się miękka a boczek pięknie wytopi.
Paella z kurczakiem i chorizo
Przewspaniale słodka, mimo, że również ostra ;-)
Składniki:
30 dkg chorizo w plastrach
70 dkg upieczonej piersi kurczaka
cebula posiekana
2 posiekane ząbki czosnku
1/4 łyżeczki ostrej papryki
2 szklanki ryżu o okrągłych ziarenkach
szczypta nitek szafranu
2 listki laurowe
4 szklanki bulionu drobiowego
małą puszka groszku
pomidor pokrojony w kostkę
łyżka oliwy
Rozgrzewamy piekarnik do 200°C. W rondlu podsmażamy na oliwie chorizo przez minutę. Dodajemy cebulę, paprykę i czosnek. Smażymy 3-4 minuty, aż papryka będzie miękka. Wsypujemy ryż, dodajemy paprykę w proszku, szafran, listki laurowe, mieszamy i smażymy około minuty. Wlewamy bulion i zagotowujemy. Dodajemy pokrojonego w kostkę kurczaka, groszek i pomidor. Mieszamy i przekładamy do formy żaroodpornej.
Wstawiamy bez przykrycia do piekarnika i pieczemy, aż ryż będzie miękki - około 30- 40 minut.
Rumowe marzenie
Myślę, że nie trzeba komentować. ;-)
Składniki:
10 dkg rodzynek
200 ml rumu
1,5 kg jabłek
8 dkg cukru
10 dkg gorzkiej czekolady
sól
2 łyżki kakao
skórka otarta z 2 cytryn
15 dkg makaroników migdałowych
2 torebki cukru waniliowego
2 jajka
masło do wysmarowania tortownicy i mąka do jej oprószenia
Rodzynki moczymy w rumie. Obieramy jabłka i kroimy je w plasterki. Wkładamy je do garnka, dodajemy cukier i pełna szklankę wody. Gotujemy 20 minut. Jabłka osączamy na sicie i przekładamy do miski.
Do owoców dodajemy rodzynki z rumem, pokruszoną czekoladę, szczyptę soli, kakao, skórkę cytrynową, pokruszone makaroniki, cukier waniliowy i roztrzepane jajka. Wszystko dokładnie mieszamy i przekładamy na wysmarowaną tortownicę (28 cm). Wyrównujemy powierzchnię i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 160°C. Pieczemy około godziny.
Smacznego!!!
Oczy Belzebuba - pretendentka do miana najszybszej przystawki na świecie
Robi się prawie sama, niestety znika z talerza też samoistnie. ;-)
Składniki:
gruba marchew
majonez
wasabi
oliwki czarne
Marchew obieramy i kroimy na grube plastry. Majonez mieszamy z pastą wasabi do smaku - majonez powinien być dość ostry. Na każdy plasterek marchewki wykładamy łyżeczką odrobinę majonezu.
Oliwki przekrawamy na pół. Połówki oliwek układamy na marchewkach.Chłodzimy w lodówce do momentu podania.
Dyniowe półksiężyce
Ta przystawka jest tak piękna, że aż żal ją jeść. Jednak kiedy zaczniecie, zapomnicie o urodzie dania i zaczniecie rozkoszować się cudnym smakiem - słodyczą dyni i ostrą nutą przypraw.
Składniki:
mała dynia
30 dkg wędzonego boczku w plastrach
1 łyżka curry
główka czosnku
pieprz świeżo mielony
kilka gałązek tymianku
oliwa z oliwek
Rozgrzewamy piekarnik do 180°C, blachę wykładamy pergaminem. Dynię obieramy i kroimy w półksiężyce. Każdą cząstkę owijamy plastrem boczku. Oprószamy curry i pieprzem. Skrapiamy oliwą z oliwek. Układamy na blasze. Między cząstki dyni wkładamy ząbki czosnku. Posypujemy gałązkami tymianku.
Paella z kurczakiem i chorizo
Przewspaniale słodka, mimo, że również ostra ;-)
30 dkg chorizo w plastrach
70 dkg upieczonej piersi kurczaka
cebula posiekana
2 posiekane ząbki czosnku
1/4 łyżeczki ostrej papryki
2 szklanki ryżu o okrągłych ziarenkach
szczypta nitek szafranu
2 listki laurowe
4 szklanki bulionu drobiowego
małą puszka groszku
pomidor pokrojony w kostkę
łyżka oliwy
Rozgrzewamy piekarnik do 200°C. W rondlu podsmażamy na oliwie chorizo przez minutę. Dodajemy cebulę, paprykę i czosnek. Smażymy 3-4 minuty, aż papryka będzie miękka. Wsypujemy ryż, dodajemy paprykę w proszku, szafran, listki laurowe, mieszamy i smażymy około minuty. Wlewamy bulion i zagotowujemy. Dodajemy pokrojonego w kostkę kurczaka, groszek i pomidor. Mieszamy i przekładamy do formy żaroodpornej.
Wstawiamy bez przykrycia do piekarnika i pieczemy, aż ryż będzie miękki - około 30- 40 minut.
Rumowe marzenie
Myślę, że nie trzeba komentować. ;-)
Składniki:
10 dkg rodzynek
200 ml rumu
1,5 kg jabłek
8 dkg cukru
10 dkg gorzkiej czekolady
sól
2 łyżki kakao
skórka otarta z 2 cytryn
15 dkg makaroników migdałowych
2 torebki cukru waniliowego
2 jajka
masło do wysmarowania tortownicy i mąka do jej oprószenia
Rodzynki moczymy w rumie. Obieramy jabłka i kroimy je w plasterki. Wkładamy je do garnka, dodajemy cukier i pełna szklankę wody. Gotujemy 20 minut. Jabłka osączamy na sicie i przekładamy do miski.
Do owoców dodajemy rodzynki z rumem, pokruszoną czekoladę, szczyptę soli, kakao, skórkę cytrynową, pokruszone makaroniki, cukier waniliowy i roztrzepane jajka. Wszystko dokładnie mieszamy i przekładamy na wysmarowaną tortownicę (28 cm). Wyrównujemy powierzchnię i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 160°C. Pieczemy około godziny.
Smacznego!!!
środa, 25 września 2013
Zapiekanka ziemniaczana ze śliwkami i boczkiem
Śliwki w odsłonie mocno wytrawnej. Nie wszyscy lubią połączenie owoców z daniami na słono, ale dla mnie to jeden ze sposobów na udane danie.
Muszę przyznać, że zaintrygował mnie zestaw ziemniaków i śliwek węgierek w jednym daniu, dlatego rączo pospieszyłam do kuchni, w celu sprawdzenia jakości tej kombinacji. I powiem wam, że danie mile mnie zaskoczyło - jest lekko kwaskowate, chwilami nawet słodkawe, ale zdecydowanie "na słono".
Jeśli macie ochotę poeksperymentować z tym przepisem, to bierzcie się do roboty - sezon śliwkowy szybko mija!
Muszę przyznać, że zaintrygował mnie zestaw ziemniaków i śliwek węgierek w jednym daniu, dlatego rączo pospieszyłam do kuchni, w celu sprawdzenia jakości tej kombinacji. I powiem wam, że danie mile mnie zaskoczyło - jest lekko kwaskowate, chwilami nawet słodkawe, ale zdecydowanie "na słono".
Jeśli macie ochotę poeksperymentować z tym przepisem, to bierzcie się do roboty - sezon śliwkowy szybko mija!
wtorek, 23 kwietnia 2013
Pizzo-placek z jabłkami i serem lazur
Po raz pierwszy spróbowałam przygotować ten eksperyment kulinarny zeszłej jesieni, kiedy to zostałam obdarowana przez dobrą duszę ogromną ilością jabłek "prosto z ogrodu". W ruch poszły słoiki do różnych rodzajów chutney'ów, blachy do pieczenia szarlotki itp. a jabłek wciąż nie ubywało. Postanowiłam więc zaryzykować i zrobić pizzę, która jest zaprzeczeniem wszystkich podstawowych idei tej potrawy - bez pomidorów, żółtego sera, pieczarek ani innych wynalazków ku temu stosowanych najczęściej. Za to stanowiącą połączenie kwaskowato-słodkiego smaku jabłek z ostrym smakiem sera bleu i łagodną mozzarellą. Danie okazało się strzałem w dziesiątkę - nie minął tydzień, jak robiłam je znów.
Na początek wiosny, kiedy słońce już dosyć wysoko, a w ogródkach jeszcze cisza na grządkach, dobrze jest posmakować czegoś, co jest lekkie a zarazem bardzo smaczne.
Zatem drogie panie i drodzy panowie, do dzieła!
Na początek wiosny, kiedy słońce już dosyć wysoko, a w ogródkach jeszcze cisza na grządkach, dobrze jest posmakować czegoś, co jest lekkie a zarazem bardzo smaczne.
Zatem drogie panie i drodzy panowie, do dzieła!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
.jpg)