Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pikantne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pikantne. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 grudnia 2015

Śledzie w sosie musztardowym

Okres przygotowywania świątecznych dań nabiera rozpędu. Dzisiaj propozycja dla amatorów śledzi w sosach przeróżnych. Osobiście najbardziej lubię takie, które można zamknąć w słoiku i wyciągać z lodówki, gdy najdzie chętka na coś ostro - rybnego. Poniższa propozycja jest alternatywą dla kupnych śledzi i zapewniam, że o niebo lepszą. :-)

Śpiewająco w kuchni
Śledzie w sosie musztardowym

piątek, 28 lutego 2014

Zupa krem z zielonego groszku

Dzisiaj coś mniej kalorycznego.
Doskonale nadaje się jako danie na lunch. Można również spakować zupę do termosu i raczyć się nią na przykład podczas pracy. :-)



Składniki:
1 litr bulionu warzywnego
opakowanie mrożonego groszku zielonego
2 małe papryczki pepperoni
1 mała cebula czerwona
1/2 cytryny
3 łyżki oleju
2 ząbki czosnku
2 łyżki jogurtu

W garnku rozgrzewamy  olej i wrzucamy na niego posiekaną cebulę. Chwilę smażymy. Pod koniec smażenia dodajemy posiekane pepperoni, skórkę otartą z cytryny i pokrojony czosnek.
Zalewamy wszystko bulionem i dodajemy mrożony groszek. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy około 10 minut, aż groszek zmięknie.
Odstawiamy do przestudzenia i miksujemy. Doprawiamy do smaku solą i sokiem z cytryny. Podajemy z kleksem jogurtu.

Smacznego!

wtorek, 27 sierpnia 2013

Kurczakowe kąski na grilla z dipem czosnkowo-ziołowym

Piękna pogoda w poprzednim tygodniu wygnała mnie na łono natury. A tam wiadomo - jedzenie biwakowo-grillowe. Oprócz kiełbas, keczupów i musztard udało się również upitrasić coś bardziej delikatnego dla żołądków. ;-) Mięso kurczaka pięknie harmonizuje z marynatą, która nadaje mu lekko orientalnego charakteru. Małe porcje mięsa pozwalają zjeść dokładnie tyle, ile potrzeba. ;-)


czwartek, 23 maja 2013

Oryginalna zupa z soczewicy czerwonej

I znów jest zimno, ponuro i niezbyt sucho. W takie dni zawsze mam ochotę na jakieś rozgrzewające  jedzonko. Prezentowana zupa spełnia to kryterium, a do tego jest oryginalna w smaku i szybka do zrobienia. Praktycznie nie wymaga wysiłku :-)
Ma niestety też jedną wadę - szybko znika z talerzy i miseczek... ;-)


wtorek, 16 kwietnia 2013

Burgery z salsą po tajsku

Wczoraj widziałam motyla! W centrum miasta przefruwał na czerwonym, nie bacząc na czających się z mandatem policjantów. Pomyślałam - wiosna, trzeba to jakoś uczcić. Zatem dziś coś kolorowego i odświerzającego w smaku. Uczta dla oczu i podniebienia. Egzotyczny obiad, albo ciepła kolacja.