W tym roku urlop spędzam intensywnie "pod chmurką", a więc i grillowania jest dużo. Dziś spojrzenie w stronę południa Europy - bakłażany i pesto nie należą wszak do specjalności polskiej kuchni. Odradzam zatem ich łączenia z kiełbasą z grilla. ;-)
Jeśli planujecie to danie na wielkie grillowe ucztowanie to może pod hasłem dzień włoski?
Składniki:
3 małe bakłażany
3 łyżki oliwy
łyżeczka oleju sezamowego
sól
pół słoiczka pesto
duży jogurt naturalny
ogórek
2 ząbki czosnku
pieprz
Bakłażany myjemy, kroimy wzdłuż w plastry i każdy doliny. Odkładamy na talerz na około 20 minut. W tym czasie łączymy oliwę z olejem sezamowym i lekko przyprawiamy pieprzem. Jogurt wylewamy do miseczki, ogórek myjemy, obieramy i kroimy w drobną kostkę. Dodajemy do jogurtu razem ze zmiażdżonym czosnkiem. Doprawiamy solą i pieprzem.
Plastry bakłażana opłukujemy w wodzie i osuszamy papierowym ręcznikiem. Każdy plaster smarujemy lekko z obu stron oliwą z olejem i grillujemy około 5 minut z każdej strony. Smarujemy cienką warstwą pesto i podajemy z sosem ogórkowym.
Smacznego!
niedziela, 10 sierpnia 2014
czwartek, 7 sierpnia 2014
Sałatka improwizowana
Pogoda nadal nas rozpieszcza i nadal chętniej jemy potrawy zimne niż ciepłe. Propozycja szybkiej sałatki z tego co mamy w lodówce. Na słońcu dojrzewają pyszne warzywa, więc sałatka nie tylko jest pożywna ale również super zdrowa. :-)
Składniki:
opakowanie mieszanych sałat
pomidor
ser camembert z orzechami włoskimi
garść orzechów włoskich
garść słonecznika
krem balsamiczny
oliwa z oliwek tłoczona na zimno
sól
pieprz
Na talerze wykładany mieszankę salat. Dekorujemy pokrojonym w kostkę pomidorem i pokrojonym w małe cząstki serem. Posypujemy rozdrobniony i orzechami i prątkami słonecznika. Całość doliny i pieprzymy. Skrapiamy oliwą i kremem balsamicznym.
Smacznego!
wtorek, 5 sierpnia 2014
Cukiniowe łódki
Nadal gorąco i nie chce się jeść, ale czasem nawet w upały dobrze jest postawić na stole potrawę ciepłą. ;-) Danie jest bardzo lekkie i nie trudne do wykonania. Za to bardzo smaczne. Gorąco polecam. ;-)
Składniki:
3 małe cukinie
40 dkg fileta z piersi kurczaka
1 białko
1 cebula pokrojona w kostkę
1/2 szklanki bulionu warzywnego
1/4 szklanki wytrawnego białego wina
2 łyżki jogurtu naturalnego
1 łyżka oliwy
1 łyżka kaparów
1 łyżka posiekanego koperku
sól
pieprz
oregano
Cukinie myjemy, osuszamy, przekrawamy wzdłuż na połowy i wydrążamy. Mięso myjemy, osuszamy i mielimy. Mieszamy z posiekanym miąższem cukinii, kaparami i cebulą. Doprawiamy solą, pieprzem i oregano. Ubijamy pianę z białka i łączymy z mięsem.
Połówki cukinii napełniamy farszem i układamy w wysmarowanej oliwą naczyniu żaroodpornym. Wlewamy bulion i wino. Pieczemy 35 minut w 180°C. Wykładamy na półmisek.
Sos z pieczenia przelewamy do rondelka, dodajemy jogurt i koperek, mieszamy i doprawiamy solą i pieprzem. Cukinie polewamy sosem i podajemy.
Smacznego!
Składniki:
3 małe cukinie
40 dkg fileta z piersi kurczaka
1 białko
1 cebula pokrojona w kostkę
1/2 szklanki bulionu warzywnego
1/4 szklanki wytrawnego białego wina
2 łyżki jogurtu naturalnego
1 łyżka oliwy
1 łyżka kaparów
1 łyżka posiekanego koperku
sól
pieprz
oregano
Cukinie myjemy, osuszamy, przekrawamy wzdłuż na połowy i wydrążamy. Mięso myjemy, osuszamy i mielimy. Mieszamy z posiekanym miąższem cukinii, kaparami i cebulą. Doprawiamy solą, pieprzem i oregano. Ubijamy pianę z białka i łączymy z mięsem.
Połówki cukinii napełniamy farszem i układamy w wysmarowanej oliwą naczyniu żaroodpornym. Wlewamy bulion i wino. Pieczemy 35 minut w 180°C. Wykładamy na półmisek.
Sos z pieczenia przelewamy do rondelka, dodajemy jogurt i koperek, mieszamy i doprawiamy solą i pieprzem. Cukinie polewamy sosem i podajemy.
Smacznego!
niedziela, 3 sierpnia 2014
Grillowana pierś kurczaka
Tym razem alternatywa dla mięsożerców. Zamiast kiełbasy proponuję kurczaka, który rozpływa się w ustach. Pracy przy nim niewiele, a grillowanie w gronie przyjaciół to już czysta przyjemność. :-)
Składniki:
2 podwójne piersi z kurczaka
6 łyżek oliwy z oliwek
1 ząbek czosnku
2 łyżki octu balsamicznego
3 łyżki ciemnego sosu sojowego
2 łyżki pikantnego keczupu
1 łyżka musztardy francuskiej
1 łyżeczka suszonej kolendry
1/2 łyżeczki suszonego tymianku
Przygotowujemy marynatę: mieszamy oliwę, ocet, sos sojowy, keczup i musztardę z przeciśniętym przez praskę czosnkiem i przyprawami.
Piersi kurczaka myjemy, przekrawamy w poprzek tworząc kotlety. Wkładamy do sosu i odstawiamy do lodówki na kilka godzin.
Grillujemy na tackach aż do zrumienienia z każdej strony.
Smacznego!
Składniki:
2 podwójne piersi z kurczaka
6 łyżek oliwy z oliwek
1 ząbek czosnku
2 łyżki octu balsamicznego
3 łyżki ciemnego sosu sojowego
2 łyżki pikantnego keczupu
1 łyżka musztardy francuskiej
1 łyżeczka suszonej kolendry
1/2 łyżeczki suszonego tymianku
Przygotowujemy marynatę: mieszamy oliwę, ocet, sos sojowy, keczup i musztardę z przeciśniętym przez praskę czosnkiem i przyprawami.
Piersi kurczaka myjemy, przekrawamy w poprzek tworząc kotlety. Wkładamy do sosu i odstawiamy do lodówki na kilka godzin.
Grillujemy na tackach aż do zrumienienia z każdej strony.
Smacznego!
czwartek, 31 lipca 2014
Grillowane marchewki
Kolejna propozycja "uzupełniająca" główne potrawy na stole pod chmurką.
Marchewka nie jest tym, co z reguły widzimy na tacce grillowej. Kiedy pierwszy raz przygotowywałam marchewkę w ten sposób sama podchodziłam do tego trochę sceptycznie. Ale efekt przerósł moje wszelkie oczekiwania i od tej pory dorzucam ją do innych warzyw na ruszcie.
Wszystkich miłośników tego warzywa zapewniam - warto spróbować. Moim zdaniem najlepsza jest grillowana marchewka bez żadnych przypraw i ziół. Obróbka cieplna wydobywa z niej wszystko co najlepsze. I pamiętajcie, im cieńszych użyjecie marchewek tym szybciej będą gotowe. :-)
Składniki:
50 dkg małych marchewek
olej
ewentualnie ziarna sezamu
Marchewki obieramy, myjemy i osuszone smarujemy olejem. Pieczemy bez żadnych przypraw na tacce, obracając w trakcie, żeby równomiernie się zrumieniły. Cukier z marchewek intensywnie się karmelizuje, więc warzywa rumienią się bardzo mocno, jak to widać na zdjęciu. :-)
Po ugrillowaniu można posypać sezamem.
Na zdjęciu marchewki razem z ziemniaczkami, na które przepis znajdziecie tutaj :-) http://spiewajacowkuchni.blogspot.com/2014/07/grillowane-ziemniaki-w-plasterkach.html
Smacznego!
Marchewka nie jest tym, co z reguły widzimy na tacce grillowej. Kiedy pierwszy raz przygotowywałam marchewkę w ten sposób sama podchodziłam do tego trochę sceptycznie. Ale efekt przerósł moje wszelkie oczekiwania i od tej pory dorzucam ją do innych warzyw na ruszcie.
Wszystkich miłośników tego warzywa zapewniam - warto spróbować. Moim zdaniem najlepsza jest grillowana marchewka bez żadnych przypraw i ziół. Obróbka cieplna wydobywa z niej wszystko co najlepsze. I pamiętajcie, im cieńszych użyjecie marchewek tym szybciej będą gotowe. :-)
Składniki:
50 dkg małych marchewek
olej
ewentualnie ziarna sezamu
Marchewki obieramy, myjemy i osuszone smarujemy olejem. Pieczemy bez żadnych przypraw na tacce, obracając w trakcie, żeby równomiernie się zrumieniły. Cukier z marchewek intensywnie się karmelizuje, więc warzywa rumienią się bardzo mocno, jak to widać na zdjęciu. :-)
Po ugrillowaniu można posypać sezamem.
Na zdjęciu marchewki razem z ziemniaczkami, na które przepis znajdziecie tutaj :-) http://spiewajacowkuchni.blogspot.com/2014/07/grillowane-ziemniaki-w-plasterkach.html
Smacznego!
środa, 30 lipca 2014
Grillowane ziemniaki w plasterkach
Dalszy ciąg propozycji na ruszt. Takie ziemniaczki są świetnym daniem samym w sobie, podane chociażby z dipem na bazie jogurtu, ale mogą również stanowić dodatek do mięsa lub być jedną z kilku potraw na stole.
Składniki:
4 duże ziemniaki
ćwierć szklanki oliwy
łyżka kuminu rzymskiego
sól
Ziemniaki obieramy, płuczemy i kroimy w plastry. Oliwę mieszamy z przyprawami i wkładamy do niej plastry ziemniaków. Mieszamy dość intensywnie, żeby oliwa pokryła ziemniaki.
Pieczemy na grillu układając na tacce i przekładając, kiedy się zrumienią. Ziemniaki są gotowe, kiedy są miękkie w środku i zrumienione po obu stronach.
Smacznego!
Składniki:
4 duże ziemniaki
ćwierć szklanki oliwy
łyżka kuminu rzymskiego
sól
Ziemniaki obieramy, płuczemy i kroimy w plastry. Oliwę mieszamy z przyprawami i wkładamy do niej plastry ziemniaków. Mieszamy dość intensywnie, żeby oliwa pokryła ziemniaki.
Pieczemy na grillu układając na tacce i przekładając, kiedy się zrumienią. Ziemniaki są gotowe, kiedy są miękkie w środku i zrumienione po obu stronach.
Smacznego!
wtorek, 29 lipca 2014
Grillowane pakieciki z cukinii
Letni sezon w pełni. Wakacje i czas wolny spędzamy pod chmurką szczególnie, kiedy pogoda nas zmusza do wyjścia na zewnątrz. :-) To również okres wzmożonego grillowania. Zatem i na blogu troszkę pogrillujemy.
Na początek bezmięsna propozycja, która jest miła dla kubków smakowych, jej przygotowanie nie zabiera dużo czasu i do tego jest łatwa do porcjowania - po jednym pakieciku dla każdej osoby. Wszystkim amatorom ciekawych smaków życzę udanego przygotowywania. :-)
Na początek bezmięsna propozycja, która jest miła dla kubków smakowych, jej przygotowanie nie zabiera dużo czasu i do tego jest łatwa do porcjowania - po jednym pakieciku dla każdej osoby. Wszystkim amatorom ciekawych smaków życzę udanego przygotowywania. :-)
![]() |
| pakieciki z cukinii |
środa, 23 lipca 2014
Zupa jagodowo- porzeczkowa
Oj, gorąco... W takie dni jadam mało i raczej na zimno. Ale przecież coś w ramach obiadu też zjeść trzeba.
Zupy owocowe mają swoich zagorzałych fanów albo zdeklarowanych przeciwników. Rzadko spotyka się osobę, która nie ma sprecyzowanych poglądów na ich temat. No może oprócz tych, które jeszcze nie próbowały nigdy zupy na słodko. ;-)
Zupa którą dziś opisuję należy do gatunku kwaskowatych, choć jej charakter zależy przede wszystkim od proporcji użytych owoców oraz ilości cukru, której użyjemy do osłodzenia dania. Jej sporą zaletą jest to, że możemy ją jeść na ciepło i na zimno.
Zatem miłośnicy zup owocowych - do dzieła!
Zupy owocowe mają swoich zagorzałych fanów albo zdeklarowanych przeciwników. Rzadko spotyka się osobę, która nie ma sprecyzowanych poglądów na ich temat. No może oprócz tych, które jeszcze nie próbowały nigdy zupy na słodko. ;-)
Zupa którą dziś opisuję należy do gatunku kwaskowatych, choć jej charakter zależy przede wszystkim od proporcji użytych owoców oraz ilości cukru, której użyjemy do osłodzenia dania. Jej sporą zaletą jest to, że możemy ją jeść na ciepło i na zimno.
Zatem miłośnicy zup owocowych - do dzieła!
![]() |
| zupa jagodowo - porzeczkowa |
wtorek, 15 lipca 2014
Fasola szparagowa z fetą i sezamem
środa, 9 lipca 2014
Chłodnik marchewkowy
Upalne dni sprzyjają ograniczaniu jedzenia. Z reguły chce się tylko pić, a idea posiłku zatrzymuje się na dużym deserze lodowym. W takiej sytuacji najczęściej zamiast dwudaniowego obiadu serwujemy coś lekkiego, na przykład sałatkę albo chłodnik.
Wśród tych ostatnich króluje u nas oczywiście chłodnik z botwinki i choć osobiście mogę go latem jeść codziennie, czasem trzeba zadbać o urozmaicenie menu.
Oto propozycja chodnika, który jest całkowicie odmienny od polskich wyobrażeń o tej zupie. Dodatkowo jest pyszny i super zdrowy, bo bazuje na świeżych warzywach i ziołach. Zatem do dzieła! :-)
Składniki:
500 ml bulionu warzywnego
500 g marchewek
100 g orzechów laskowych
1 cebula
2 ząbki czosnku
2 cytryny
1 łyżeczka octu jabłkowego
natka pietruszki
kilka liści mięty
sól
pieprz
1. Marchewki obieramy i ucieramy na dużych oczkach tarki.
2. Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni. Na blasze wyłożonej papierem do pieczenia układamy orzechy. Wstawiamy do piekarnika na około 15 minut, ale pilnujemy, żeby się nie spaliły. Odstawiamy do ostygnięcia. (Jeśli nie mamy piekarnika, lub brakuje nam czasu, orzechy można podprażyć na suchej patelni :-). Odkładamy garść orzechów, a resztę drobno siekamy.
3. Obieramy cebulę i czosnek i drobno siekamy.
4. Mieszamy bulion z marchewkami, posiekanymi orzechami, cebulą, czosnkiem, sokiem wyciśniętym z dwóch cytryn i octem. Miksujemy wszystko na gładką masę. Doprawiamy solą i pieprzem. Wstawiamy do lodówki na pół godziny.
5. Podajemy z posiekaną natką i miętą oraz pozostałymi orzechami.
Smacznego!
Wśród tych ostatnich króluje u nas oczywiście chłodnik z botwinki i choć osobiście mogę go latem jeść codziennie, czasem trzeba zadbać o urozmaicenie menu.
Oto propozycja chodnika, który jest całkowicie odmienny od polskich wyobrażeń o tej zupie. Dodatkowo jest pyszny i super zdrowy, bo bazuje na świeżych warzywach i ziołach. Zatem do dzieła! :-)
Składniki:
500 ml bulionu warzywnego
500 g marchewek
100 g orzechów laskowych
1 cebula
2 ząbki czosnku
2 cytryny
1 łyżeczka octu jabłkowego
natka pietruszki
kilka liści mięty
sól
pieprz
1. Marchewki obieramy i ucieramy na dużych oczkach tarki.
2. Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni. Na blasze wyłożonej papierem do pieczenia układamy orzechy. Wstawiamy do piekarnika na około 15 minut, ale pilnujemy, żeby się nie spaliły. Odstawiamy do ostygnięcia. (Jeśli nie mamy piekarnika, lub brakuje nam czasu, orzechy można podprażyć na suchej patelni :-). Odkładamy garść orzechów, a resztę drobno siekamy.
3. Obieramy cebulę i czosnek i drobno siekamy.
4. Mieszamy bulion z marchewkami, posiekanymi orzechami, cebulą, czosnkiem, sokiem wyciśniętym z dwóch cytryn i octem. Miksujemy wszystko na gładką masę. Doprawiamy solą i pieprzem. Wstawiamy do lodówki na pół godziny.
5. Podajemy z posiekaną natką i miętą oraz pozostałymi orzechami.
Smacznego!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)


