![]() |
| Smoothie z mango |
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomarańcza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomarańcza. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 12 stycznia 2016
Smoothie dla urody
Witaminowy zastrzyk energii. W dodatku w pięknym, intensywnym kolorze. Nic tylko pić duszkiem. :-)
czwartek, 16 kwietnia 2015
Zupa krem marchewkowo-pomarańczowa
Po świętach odpoczywamy - kulinarnie i kalorycznie. Propozycja na smaczną i szybką przekąskę w pracy albo początek obiadu. :-)
Składniki:
75 dkg marchwi
2 pomarańcze
cebula
półtorej łyżki sklarowanego masła
pół łyżeczki zmielonych ziaren kolendry
litr bulionu
3/4 szklanki śmietany
Marchew kroimy w plasterki, cebulę w kostkę. Pomarańcze szorujemy i polewamy wrzątkiem. Z jednej ścieramy skórkę. Z obu pomarańczy wyciskamy sok.
W rondlu rozgrzewamy masło i wrzucamy cebulę. Smażymy 2-3- minuty. Dodajemy marchew, startą skórkę pomarańczy i kolendrę. Smażymy 10 minut.
Wlewamy gorący bulion i gotujemy kolejne 15 minut.
Odstawiamy do przestudzenia. Miksujemy na krem. Zagotowujemy ponownie, dodajemy śmietanę.
Smacznego!
Składniki:
75 dkg marchwi
2 pomarańcze
cebula
półtorej łyżki sklarowanego masła
pół łyżeczki zmielonych ziaren kolendry
litr bulionu
3/4 szklanki śmietany
Marchew kroimy w plasterki, cebulę w kostkę. Pomarańcze szorujemy i polewamy wrzątkiem. Z jednej ścieramy skórkę. Z obu pomarańczy wyciskamy sok.
W rondlu rozgrzewamy masło i wrzucamy cebulę. Smażymy 2-3- minuty. Dodajemy marchew, startą skórkę pomarańczy i kolendrę. Smażymy 10 minut.
Wlewamy gorący bulion i gotujemy kolejne 15 minut.
Odstawiamy do przestudzenia. Miksujemy na krem. Zagotowujemy ponownie, dodajemy śmietanę.
Smacznego!
środa, 5 lutego 2014
Pierś indyka z gruszkami
Obiad dla łasuchów. Mięsna potrawa o delikatnie słodkim smaku. Bardzo elegancka, możecie ją przygotować na rodzinny obiad.
Składniki:
pierś indycza - 1,5 - 2 kg
puszka gruszek w syropie
50 ml brandy
kostka bulionu drobiowego
2 pomarańcze
3 łyżki rodzynek
4 marchewki
2 łyżki masła
łyżeczka mąki
5 ząbków czosnku
łyżeczka tymianku
olej do smażenia
sól
pieprz
Mięso myjemy, osuszamy nacieramy solą i 3 ząbkami czosnku przeciśniętymi przez praskę.
W rondlu rozgrzewamy olej, rumienimy mięso ze wszystkich stron. Dodajemy sok z jednej pomarańczy, filiżankę bulionu, tymianek, pieprz i 1,5 łyżki masła. Dusimy pod przykryciem na średnim ogniu. Kilka razy obracamy.
Obieramy marchewkę i kroimy ją w plasterki. Wkładamy do oddzielnego garnka, dodajemy sok z drugiej pomarańczy, brandy, filiżankę syropu z gruszek. Solimy, dodajemy resztę masła i dusimy około 15 minut.
Kiedy mięso będzie miękkie dodajemy rodzynki i resztę posiekanego czosnku. Po 2-3 minutach zdejmujemy z ognia.
Wystudzone mięso kroimy w plastry u wkładamy do żaroodpornego naczynia. Dekorujemy kawałkami gruszek, marchewką i rodzynkami z sosu.
Sos zagęszczamy mąką, zagotowujemy i polewamy nim mięso.
Indyka wstawiamy na 30 minut przed podaniem do piekarnika nagrzanego do temperatury 170 stopni.
Smacznego!
Składniki:
pierś indycza - 1,5 - 2 kg
puszka gruszek w syropie
50 ml brandy
kostka bulionu drobiowego
2 pomarańcze
3 łyżki rodzynek
4 marchewki
2 łyżki masła
łyżeczka mąki
5 ząbków czosnku
łyżeczka tymianku
olej do smażenia
sól
pieprz
Mięso myjemy, osuszamy nacieramy solą i 3 ząbkami czosnku przeciśniętymi przez praskę.
W rondlu rozgrzewamy olej, rumienimy mięso ze wszystkich stron. Dodajemy sok z jednej pomarańczy, filiżankę bulionu, tymianek, pieprz i 1,5 łyżki masła. Dusimy pod przykryciem na średnim ogniu. Kilka razy obracamy.
Obieramy marchewkę i kroimy ją w plasterki. Wkładamy do oddzielnego garnka, dodajemy sok z drugiej pomarańczy, brandy, filiżankę syropu z gruszek. Solimy, dodajemy resztę masła i dusimy około 15 minut.
Kiedy mięso będzie miękkie dodajemy rodzynki i resztę posiekanego czosnku. Po 2-3 minutach zdejmujemy z ognia.
Wystudzone mięso kroimy w plastry u wkładamy do żaroodpornego naczynia. Dekorujemy kawałkami gruszek, marchewką i rodzynkami z sosu.
Sos zagęszczamy mąką, zagotowujemy i polewamy nim mięso.
Indyka wstawiamy na 30 minut przed podaniem do piekarnika nagrzanego do temperatury 170 stopni.
Smacznego!
wtorek, 17 grudnia 2013
Morszczuk z pomarańczami
Ostatnimi czasy wiele w mojej kuchni dań bezmięsnych. Być może podświadomie oczyszczam organizm przed świątecznym obżarstwem, a może po prostu powoli staję się wegetarianką. A ze mną i rodzina. ;-)
Oto propozycja, co prawda nie dla jaroszy, ale również bez mięsa.
Przepis na rybę grillowaną, więc dużo zdrowszą niż smażone specjały, które z reguły przygotowujemy kiedy nam spieszno. Jeśli planujecie nie do końca tradycyjne menu na Wigilię, może stanowić jedno z dań ciepłych. Morszczuk w takim wydaniu jest smaczny i lekki.
Składniki:
opakowanie mrożonego morszczuka
2 pomarańcze
3 łyżki oleju z orzechów włoskich
2 łyżki posiekanych listków kolendry
garść orzechów włoskich
Marynata:
3 łyżki oliwy
sok z jednej pomarańczy i cytryny
3 roztarte ząbki czosnku
sól i pieprz
W szklanej misce mieszamy składniki marynaty. Przyprawiamy solą i pieprzem po czym wkładamy do niej rozmrożoną rybę. Przykrywamy i zostawiamy w chłodnym miejscu na kilka godzin.
Pomarańcze myjemy i obieramy ze skórki. Dzielimy na ćwiartki i wkładamy do miski. Dodajemy olej i posiekaną kolendrę. Przyprawiamy do smaku pieprzem i solą. Posypujemy orzechami.
Marynowaną rybę układamy na ruszcie, suto polewamy marynatą. Opiekamy kilkanaście minut na złoto.
Przekładamy rybę na talerze. Obok układamy sałatkę z pomarańczy.
Smacznego!
Oto propozycja, co prawda nie dla jaroszy, ale również bez mięsa.
Przepis na rybę grillowaną, więc dużo zdrowszą niż smażone specjały, które z reguły przygotowujemy kiedy nam spieszno. Jeśli planujecie nie do końca tradycyjne menu na Wigilię, może stanowić jedno z dań ciepłych. Morszczuk w takim wydaniu jest smaczny i lekki.
Składniki:
opakowanie mrożonego morszczuka
2 pomarańcze
3 łyżki oleju z orzechów włoskich
2 łyżki posiekanych listków kolendry
garść orzechów włoskich
Marynata:
3 łyżki oliwy
sok z jednej pomarańczy i cytryny
3 roztarte ząbki czosnku
sól i pieprz
W szklanej misce mieszamy składniki marynaty. Przyprawiamy solą i pieprzem po czym wkładamy do niej rozmrożoną rybę. Przykrywamy i zostawiamy w chłodnym miejscu na kilka godzin.
Pomarańcze myjemy i obieramy ze skórki. Dzielimy na ćwiartki i wkładamy do miski. Dodajemy olej i posiekaną kolendrę. Przyprawiamy do smaku pieprzem i solą. Posypujemy orzechami.
Marynowaną rybę układamy na ruszcie, suto polewamy marynatą. Opiekamy kilkanaście minut na złoto.
Przekładamy rybę na talerze. Obok układamy sałatkę z pomarańczy.
Smacznego!
niedziela, 29 września 2013
Galopujące konie i inne takie czyli impreza kuchenna ;-)
Wczoraj, razem z przyjaciółmi czyli Asią, Tomkiem i ich córką Julią, poszaleliśmy w kuchni. Oj, działo się. Wspólnymi siłami pięciu par rąk udało nam się zrobić wspaniałą przystawkę, danie główne i deser.
I właściwie nikt z nas nie zauważył kiedy nam się to wszystko samo zrobiło. ;-)
A radości ze wspólnego gotowania i jedzenia było co niemiara. :-)
Dzisiaj chwalę się tym co powstało i zniknęło w mgnieniu oka. Zostały nam tylko smaczne wspomnienia i zdjęcia. :-)))
Galopujące konie
Składniki:
5 dużych pomarańczy
40 dkg mielonej wieprzowiny
5 ząbków czosnku
4 łyżki drobno krojonych orzechów włoskich
łyżeczka mielonej kolendry
puszka anchois drobno pokrojonego
pieprz cayenne
oliwa
sól
1. Na patelni rozgrzewamy dwie łyżki oliwy. Wrzucamy czosnek i mięso i smażymy przez kilka minut, mieszając. Dodajemy sól, kolendrę, pieprz cayenne, anchois
i orzechy, mieszamy i podsmażamy jeszcze kilka minut. Zdejmujemy z ognia.
2. Pomarańcze moczymy kilka minut w zimnej wodzie, po czym parzymy wrzątkiem. Przekrawamy na połówki, usuwamy pestki i wydrążamy. Miąższ kroimy w kostkę. Dodajemy go do mięsa i mieszamy.
3. Farszem nadziewamy połówki pomarańczy i układamy na posmarowanym oliwą półmisku żaroodpornym. 4. Zapiekamy w piekarniku nagrzanym do 180°C około 15 minut.
Tagliatelle z sosem serowym
Składniki:
6 gniazdek makaronu tagliatelle
łyżka masła
łyżka mąki
1,5 szklanki mleka
15-20 dkg sera pleśniowegonp. lazur
2-3 ząbki czosnku
gałka muszkatołowa
1/2 brokułu
zielona pietruszka
1. Na patelni roztapiamy masło i dosypujemy mąkę energicznie mieszając. Stopniowo dolewamy mleko, cały czas mieszając, aby sos miał jednorodną konsystencję gęstej śmietany. Dodajemy pokruszony ser i mieszamy, aż się rozpuści. Zagotowujemy. Dodajemy drobno pokrojony czosnek i doprawiamy szczyptą gałki muszkatołowej. Dodajemy różyczki brokułu i gotujemy wszystko kilka minut, żeby warzywa zmiękły, ale były jędrne.
2. W międzyczasie gotujemy makaron al dente.
3. Wykładamy makaron na talerze. Polewamy sosem i posypujemy natką pietruszki. Podajemy natychmiast.
"Piękna Helena" - deser lodowo-gruszkowy
Składniki:
2 duże gruszki
pół litra lodów waniliowych
łyżka soku z cytryny
ćwierć laski wanilii
łyżka cukru
2/3 szklanki śmietany kremówki
łyżka koniaku
10 dkg czekolady gorzkiej
2 łyżki płatków migdałowych
1. Zagotowujemy pól litra wody z cukrem, wanilią i sokiem cytrynowym. Obrane gruszki przekrawamy na połowy, wydrążamy gniazda nasienne,wkładamy do gotującej się wody i gotujemy około 10 minut. Pozostawiamy do wystygnięcia w syropie.
2. Czekoladę, razem ze śmietanką, rozpuszczamy w rondelku ustawionym na większym garnku z wrzącą wodą. Dodajemy koniak i mieszamy.
3. Połówki gruszek układamy w pucharkach, na każdą połówkę wykładamy po gałce lodów i polewamy sosem czekoladowym. Posypujemy płatkami migdałowymi i natychmiast podajemy.
Smacznego!!!
poniedziałek, 18 marca 2013
Wiosennie? Smoothie na powitanie dnia.
Przednówek - organizm chciałby już wiosny, a ona ciągle w ciepłych krajach. Z półek sklepowych smętnie spoglądają zeszłoroczne warzywa i owoce, a także te wyhodowane na drugim końcu świata, albo te spod folii ;-) A tu by się zjadło truskawek, malin, pomidorków, ogóreczków i co tam jeszcze się zamarzy.
Na te sezonowe cuda musimy jeszcze trochę poczekać, więc w takich chwilach posiłkuję się tym, co znajdę w zamrażalniku i spiżarni. Odrobinę oczywiście skubnę też z półki sklepowej.
Na dziś proponuję wam poranny zastrzyk energii i witamin - smoothie z truskawek, jabłek i pomarańczy.
Na te sezonowe cuda musimy jeszcze trochę poczekać, więc w takich chwilach posiłkuję się tym, co znajdę w zamrażalniku i spiżarni. Odrobinę oczywiście skubnę też z półki sklepowej.
Na dziś proponuję wam poranny zastrzyk energii i witamin - smoothie z truskawek, jabłek i pomarańczy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
