Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Pierogi z farszem ze słodkiej kapusty

Przygotowania do Wigilii ruszyło pełną parą. Pierogi z kapustą i grzybami to oczywiste must have na każdym stole, dlatego dziś propozycja alternatywna, choć równie smaczna i oczywiście jarska. Pierogi można podać od razu po ugotowaniu lub odsmażyć "na chrupiąco".

Śpiewająco w kuchni
Pierogi ze słodką kapustą


poniedziałek, 23 grudnia 2013

Paszteciki, a właściwie pierożki drożdżowe z nadzieniem cebulowym

W zeszłym tygodniu nastawiałam zakwas na barszcz. Do tego barszczu podam małe drożdżowe pierożki, które same rozpływają się w ustach.  Muszę schować je dziś na noc gdzieś głęboko przed domownikami... i sobą. ;-)


Składniki:
Ciasto:
250 g mąki
125 ml mleka
2 łyżki masła
1 jajko
1 łyżeczka cukru
20 g drożdży
łyżeczka soli
1 żółtko

Farsz:
500 g cebuli
60 g masła
sól
pieprz

Drożdże rozcieramy z cukrem i ciepłym mlekiem. Masło topimy w rondelu i schładzamy.
Mąkę mieszamy z solą, dodajemy drożdże, masło, jajko i żółtko. Wyrabiamy mocno ciasto. Jeśli jest zbyt rzadkie, dodajemy odrobinę mąki. Odstawiamy w ciepłe miejsce, żeby podwoiło swoją objętość. Ponownie wyrabiamy i odstawiamy na pół godziny do wyrośnięcia.
W tym czasie przygotowujemy farsz. Masło topimy na patelni. Cebule obieramy, siekamy drobno i dusimy na maśle pod przykryciem 20 minut. Doprawiamy solą i pieprzem.
Ciasto rozwałkowujemy na stolnicy podsypanej mąką. Wykrawamy kółka, nakładamy farsz i formujemy małe pierożki. Układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Odstawiamy na 30 minut pod przykryciem do wyrośnięcia.
Smarujemy pierożki rozkłóconym jajkiem i pieczemy 15- 20 minut w piekarniku rozgrzanym do temperatury 220°C.

Smacznego!

Makowiec marzenie

Z reguły na Święta Bożego Narodzenia z makowych "dań" u mnie w domu jest kutia. W tym roku wyłamałam się i zrobiłam makowiec. Cała rodzina przyklasnęła, chyba chętna jakiejś odmiany. ;-)
Jutro sprawdzę efekt smakowy, dziś mogę powiedzieć, że zapach upieczonego ciasta powala urokiem.

Śpiewająco w kuchni
Makowiec przepyszny

niedziela, 22 grudnia 2013

Łososiowa alternatywa dla karpia

Ostatnio usłyszałam, że łosoś jest najbardziej oklepanym daniem na uroczyste okazje. Zadając kłam tej opinii proponuję smażonego łososia o słodko-ostrej nucie. Uwielbiam smak tej ryby w połączeniu z miodem.



Składniki:
4 dzwonka łososia
cytryna
4 łyżki oliwy
4 łyżki miodu
oliwa
2 łyżki musztardy
2 ząbki czosnku
masło
pieprz

Łososia myjemy i osuszamy. Czosnek drobno siekamy.
Robimy marynatę z oliwy, miodu, musztardy, czosnku, soku z cytryny i pieprzu. Łososia zalewamy marynatą , przykrywamy i odstawiamy na 2 godziny do lodówki.
Osączamy rybę z marynaty i smażymy na rozgrzanym maśle wymieszanym z oliwą. Po obsmażeniu z obu stron dolewamy marynatę i dusimy chwilę.
Rybę podajemy polaną marynatą z cząstką cytryny.

Smacznego!

Kapusta z grzybami na bigosowo

Dzisiaj kolejna potrawa wigilijna - wygląda i smakuje jak wyborny bigos... tyle że bez mięsa. Polecam zrobić to danie kilka dni wcześniej i codziennie podgrzewać. Danie przejdzie smakami i na wieczór wigilijny będzie wyborną pozycją.


Składniki:
1 kg kapusty kiszonej
50 g suszonych grzybów
2 cebule
100 g śliwek suszonych
wino czerwone wytrawne - pół szklanki
3 łyżki oleju
sól i pieprz


Grzyby płuczemy, zalewamy wodą i odstawiamy na noc.
Kapustę kroimy. Jeśli jest zbyt kwaśna - lekko płuczemy i odciskamy. Przekładamy do garnka i zalewamy wodą, tak aby przykryć kapustę. Gotujemy pod przykryciem około 2 godzin.
Grzyby wkładamy do czystej wody i gotujemy przez pół godziny na wolnym ogniu. Odstawiamy do ostygnięcia i kroimy w paski.
Cebulę kroimy w kostkę i smażymy na złoty kolor. Śliwki przekrawamy na pół.
Do kapusty dodajemy grzyby, śliwki i cebulę. Mieszamy.
Wlewamy wywar z grzybów i czerwone wino. Dusimy do zredukowania płynu do 1/3. W razie konieczności doprawiamy solą i pieprzem..

Smacznego!


piątek, 20 grudnia 2013

Śledzie w sosie miodowo-cebulowym

I druga propozycja, bardziej tradycyjna. Powinna smakować większości gości. Połączenie pomidorów z cebulą i miodem jest przepyszne, śledzie są tu tylko wymówką do zrobienia pysznego sosu. ;-)


Składniki:
opakowanie śledzi w oleju
2 łyżki miodu
2 duże cebule
1 duża cebula czerwona
2 łyżki octu winnego
mały słoiczek koncentratu pomidorowego
1/2 szklanki oliwy

Cebule obieramy i kroimy w plastry. Na patelni rozgrzewamy odrobinę oliwy i smażymy cebule, aż się zeszklą. Dodajemy koncentrat, resztę oliwy, miód i ocet. Chwilę mieszamy ciągle smażąc. Odstawiamy do ostudzenia.
Śledzie kroimy na dzwonka. W słoiku układamy na przemian sos i kawałki śledzi. Odstawiamy do lodówki na 2 dni.

Smacznego!

Śledzie w sosie pierniczkowym

Śledzie w oleju robimy kilka dni przed Wigilią, żeby miały czas przejść dobrze składnikami zaprawy. Poniższa wersja zagościła na moim stole świątecznym kilka lat temu. Od tej pory nie ma możliwości, żeby nie pojawiła się wśród specjałów bożonarodzeniowych.
Jest to propozycja dla osób lubiących smaki korzenne i nie stroniących od niezwykłych połączeń smakowych. Śledzie w tej wersji wywołują tylko dwie reakcje: zdecydowanie "tak" lub zdecydowanie "nie". Sami zdecydujcie, czy chcecie zaryzykować. ;-)


Składniki:
opakowanie śledzi w oleju
 łyżka miodu
łyżeczka przyprawy do pierników
4 łyżki oleju
2 łyżki soku z cytryny
3 łyżki startego piernika
mała cebula

Śledzie dzielimy na dzwonka. Miód zagotowujemy z przyprawą do pierników w rondelku o grubym dnie. Odstawiamy do ostygnięcia, po czym łączymy, energicznie mieszając, z olejem i sokiem z cytryny.
Dokładamy piernik i ucieramy na jednolitą masę.
Cebulę drobno siekamy i przelewamy wrzątkiem, żeby straciła ostry smak. Dodajemy do sosu i ponownie wszystko mieszamy.
Śledzie układamy w słoiku i zalewamy sosem pierniczkowym. Odstawiamy do lodówki na noc. Mogą stać bardzo i długo. Im dłużej się macerują tym są lepsze.

Smacznego!

Przepyszne pierniczki z razowej mąki

No i zaczęło się. W kuchni praca powoli się rozkręca. Oto pierwsze produkcje.
Na początek pierniczki, które robię kilka dni przed Wigilią, pakuję do metalowych puszek... i staram się zapomnieć, że są. Potem w styczniu "odkrywam" je ponownie, schowane wysoko na jakiejś półce. Smakują wybornie, bo prawdziwy piernik jak wino, im starszy tym lepszy. :-)


Składniki:
2 szklanki mąki razowej pszennej lub orkiszowej
65 g masła
200 g miodu
1 jajko
100 ml mleka
1 łyżeczka sody oczyszczonej
2 łyżki kakao naturalnego
3 łyżeczki przyprawy do piernika
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka zmielonych goździków
1/2 łyżeczki mielonego imbiru
1/2 łyżeczki mielonego kardamonu
3 łyżki posiekanych orzechów nerkowca
2 łyżki posiekanych orzechów laskowych
1 łyżka płatków migdałowych
2 łyżki rodzynek
2 łyżki pokrojonych suszonych śliwek
2 łyżki pokrojonych suszonych moreli
3 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej
1 łyżeczka skórki otartej z cytryny
szczypta soli
1/2 łyżki olejku rumowego
bakalie do dekoracji

Lukier:
1 szklanka cukru pudru
1 łyżka śmietany słodkiej
2 łyżki soku z cytryny

1. Roztapiamy masło z miodem. Wlewamy olejek i odstawiamy do ostygnięcia. Co pewien czas mieszamy.
2. Mąkę, kakao i przyprawy mieszamy w misce. Dodajemy bakalie  i skórkę z cytryny. Mieszamy.
3. Wbijamy jajko, mleko i masło z miodem. Wyrabiamy ciasto na gładką masę i odstawiamy przykryte na godzinę do lodówki.
4. Ciasto rozwałkowujemy na placek grubości około 5 milimetrów. Wycinamy pierniczki o różnych kształtach. Żeby ciastka się nie przyklejały możemy je lekko podsypać mąką.
5. Pierniczki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawiamy na 15 minut do piekarnika nagrzanego do 180 stopni.
6. Po upieczeniu i wystygnięciu pierniczków mieszamy składniki lukru. Dekorujemy ciastka lukrem i posypujemy bakaliami. Przechowujemy w metalowej puszce.
Najlepsze po kilu dniach od upieczenia. Długo pozostają świeże.

Smacznego!